Zaznacz stronę

Szkoła dla rodziców

Maria Kudełka Gonet

 

Ostatnio sprzątając znalazłam dyplomy – mój i mojego męża z warsztatów dla rodziców, które udało nam się zrealizować:-D

Myślałam, że jak już będę dyplomowanym rodzicem to moje dzieci będą ,niczym cherubiny, spędzały dni na uroczych pląsach i pogodnych rozmowach a ja będę sobie komponować utwory i ćwiczyć pilates 😉 Of course to żart – kurs pozwolił mi porzucić moje nierealne oczekiwania w stosunku do dzieci i samej siebie jako matki🙂 Ale śmiałam się, że w sytuacjach kryzysowych pokaże im dyplom i powiem: „ Halo! Patrzcie!Przecież mam dyplom!!!”:-) 

 Tak serio to uważam że była to jedna z lepszych inwestycji w nasze rodzinne relacje.

Chciałabym napisać tu trochę o warsztatach i bardzo zachęcić , jeśli macie możliwość pójdźcie, podarujcie sobie ten czas ! 

Ja przed warsztatami czytałam sporo książek o wychowaniu ( pisałam o tym w jednym z poprzednich artykułów )

Ale uczęszczanie na ponad trzy godzinne zajęcia raz w tygodniu przez 10 tygodniu pozwoliło nam doświadczyć tych wartościowych treści „na własnej skórze”. Poruszane były bardzo ważne tematy! Napiszę parę słów o każdym. Nie sposób przekazać ładunku emocjonalnego każdego z przerabianych tematów , ponieważ była to praca osobista, warsztatowa- mogliśmy doświadczyć wchodząc np.w rolę dziecka jak ono może odbierać pewne komunikaty oraz wiele innych scenariuszy , które odgrywaliśmy na potrzeby doświadczenia różnych emocji i stanów.

Tematy były następujące:

Jak pomóc dzieciom radzić sobie z własnymi uczuciami?Stawianie dzieciom granic 
Wpisywanie dziecka w role i uwalniane od grania ról
Zachęcanie do współpracy 
Konsekwencje zamiast kar
Rozwiązywanie problemów i konfliktów
Zachęcanie do samodzielności
Pomocna pochwała i zachęta

Omówię pokrótce każdy z tych tematów. 

Jak pomóc dzieciom radzić sobie z własnymi uczuciami?

Omawialiśmy bardzo ważny temat: Uczucia – jak często zdarza się, że nie pozwalamy sobie na przeżywanie uczuć ,dzieciom także! Niektóre uczucia są traktowane jako złe i niewłaściwe, a tymczasem wszystkie uczucia są ważne! Te trudniejsze też. Znacie hasło „złość piękności szkodzi?” Albo „chłopaki nie płaczą”?Ja na te hasła reaguje alergicznie! Co to właściwie znaczy?I jakie są następstwa tłumienia , zaprzeczania lub bagatelizowania uczuć – swoich i dziecka?

Konsekwencją tego często jest poczucie bycia niezrozumianym,samotnym oraz zachwianie poczucia własnej wartości – dziecko (lub dorosły ) myśli sobie : „ to co czuje nie jest ważne” albo „coś jest ze mną nie tak”. Bardzo trudno jest przyjąć te trudne uczucia u samego siebie i u dziecka. 

Ale jedynie to pozwala na to by nasze uczucia miały szanse stać się dla nas wskazówkami i informacjami o naszym stanie.Zrozumienie uczuć dziecka dodaje mu otuchy i wyzwala w nim siłę do przezwyciężęnia problemów.Zrozumienie czyli nie rada, nie krytyka, nie bagatelizowanie, nie ocenianie, nie wartościowanie.ZROZUMIENIE – empatyczne wczucie się w sytuację.
Czasami wystarczy nawet samo słuchanie i milczenia. Ale dobre milczenie, pełne akceptacji, a nie wrogiej dezaprobaty.

 

Share This