Zaznacz stronę

Dzisiaj chciałam zwrócić waszą uwagę na narząd słuchu. Nie każdy jest szczęśliwym posiadaczem dobrze funkcjonującej pary uszu. Ja często czuję ogromną wdzięczność za sam fakt, że słyszę, że mogę cieszyć się śpiewem ptaków, rozpoznać dźwięk strumienia, czy też delikatne bębnienie deszczu. Oczywiście ryk silników, turkot tramwajów czy też wycie rozmaitych alarmów też słyszę z odpowiednim natężeniem, ale uczę się jakoś filtrować te niemiłe dla mojego ucha dźwięki.

Tak czy siak, każdy, kto słyszy jest już szczęśliwcem i ma za co dziękować, bo są ludzie, którzy niestety zmagają się z różnymi wadami słuchu albo są zupełnie głusi. 

Zanim więc przejdę do meritum mojej wypowiedzi, znów zadeklaruję wielką wdzięczność za to co mam. Często bierzemy to, co mamy za pewnik. Swoistą oczywistość. A tymczasem naprawdę bywa tak, że inni zmagają się z dużo większymi problemami, niż my. Także nastawiajmy dobrze przede wszystkim nasze wewnętrzne uszy. Na nasze myśli. Czy fundują nam zdradziecki teatr mentalny? Czy też mamy nasze myśli na „oku” i wsłuchujemy się z uwagą to co się dzieje.

W następnej kolejności opowiem wam trochę, jak można kształtować słuch pod kątem muzyki.

Pomysły na ćwiczenie ucha:

  • Słuchanie różnorodnej muzyki
  • Rozpoznawanie i próba określenia dźwięków z otoczenia
  • Nauka rozpoznawania interwałów 

Uwaga ! Ta trzecia propozycja dla ludzi, którzy nie mieli styczności z muzyką, może brzmieć dziwnie. Nie bójcie się jednak. Interwał to nic innego, jak odległość między jednym dźwiękiem a drugim. I tak teoretycznie wygląda to tak: 

Nazwy interwałów (w nawiasie podano liczbę stopni tworzących interwał):

pryma (1) – odległość zawarta między powtórzonymi stopniami skali.

sekunda (2) – odległość między sąsiednimi stopniami skali – 1 lub 2 półtony.

tercja (3) – odległość zawarta między trzema kolejnymi stopniami skali – 3 lub 4 półtony.

kwarta (4) – 5 półtonów.

tryton (4< lub 5>) – 6 półtonów.

kwinta (5) – 7 półtonów.

seksta (6) – 8 lub 9 półtonów.

septyma (7) – 10 lub 11 półtonów.

oktawa (8) – 12 półtonów.

nona (9) – odległość oktawy i sekundy – 13 lub 14 półtonów.

decyma (10) – odległość oktawy i tercji – 15 lub 16 półtonów.

undecyma (11) – odległość oktawy i kwarty – 17 półtonów.

oktawa i tryton (11< lub 12>) – odległość oktawy i trytona – 18 półtonów.

duodecyma (12) – odległość oktawy i kwinty – 19 półtonów.

tercdecyma (13) – odległość oktawy i seksty – 20 lub 21 półtonów.

kwartdecyma (14) – odległość oktawy i septymy – 22 lub 23 półtony.

kwintdecyma (15) – odległość dwóch oktaw – 24 półtony.

Dla interwałów większych od kwintdecymy stosuje się nazwy: dwie (trzy itd.) oktawy i sekunda (tercja, kwarta itd.).

To może przerażać, więc podejdźmy do tematu na spokojnie. Jak to moja mama często mawiała: „tylko spokój może nas uratować” ;D 

Nie zaprzątajmy sobie więc jeszcze głowy tymi dziwnymi nazwami, ale zechciejmy zrozumieć po prostu, o co w tym chodzi. 

Niezwykle pomocne jest tutaj skojarzenie sobie interwału z początkiem albo fragmentem jakiejś melodii. 

Dam wam konkretne przykłady, żebyście sobie skojarzyli:-)
Dajcie mi też proszę znać, jeśli chcielibyście, żebym nagrała wam te interwały jako filmiki na YouTube, wraz z propozycjami piosenek, które zawierają te interwały.

Sprawa się troszkę komplikuje, bo niektóre z interwałów są małe, inne wielkie, mamy też zmniejszone i zwiększone, ale niech was to nie zniechęci. Wydaje mi się, że dużo łatwiej to usłyszeć, niż nazwać:-D 

Proponuje wam następujące skojarzenia interwałów z melodiami:

Pryma – piosenka „ były sobie kurki trzy” zaczyna się od powtórzenia tego samego dźwięku – a więc od prymy:-) 

Sekunda mała – melodia utworu „Polskie Drogi” Andrzeja Kurylewicza  rozpoczyna się interwałem sekundy małej.

Sekunda wielka – stara i dobra piosenka: „Panie Janie” rozpoczyna się interwałem sekundy wielkiej.

Tercja mała – „Czerwone jabłuszko”  – melodyjka. Ma na początku właśnie tercję małą.

Kwarta czysta – „Płonie ognisko w lesie” ma bardzo wyraźną kwartę na początku:-)

Kwarta zwiększona lub kwinta zmniejszona ( to ten sam interwał). Nazywany jest także trytonem, ponieważ składa się z trzech całych tonów – piosenka z musicalu: West Side Story  w refrenie ma:” Maria! I’ve just met a girl named Maria.” to tam gdzie śpiewają Mari…jest właśnie kwarta zwiększona, która pięknie rozwiązuje się na kwintę czystą:-)

Kwinta czysta – „Wyszły w pole kurki trzy” zaczynają się właśnie kwintą czystą.

Seksta mała – Black Orpheus czyli Manhã De Carnaval (Luiz Bonfá) na samym początku cudnie prezentuje sekstę małą.

Seksta wielka – piękne standardy jazzowe rozpoczynające się sekstą wielką to: Take the A train, oraz Days of Wine and Roses. 


Septyma mała – The winner takes it all – tak pięknie w refrenie śpiewa Abba, to właśnie septyma mała

Septyma wielka – „Don’t know why” Norah Jones, gdy śpiewa:“I waited ’till I saw the sun” śpiewa właśnie na początku septymę wielką.

Oktawa – Somewhere over the rainbow – kolejny piękny standard jazzowy:-)Rozpoczyna się skokiem o oktawę.

Myślę, że tyle wystarczy. A wy napiszcie mi proszę, czy kojarzycie sobie jakieś interwały z innymi melodiami? Czy rozpoznajecie je ? Trzymam kciuki, że jeśli będziecie trenować, będzie lepiej:-)

*źródło – https://pl.wikipedia.org/wiki/Interwa%C5%82

 

Share This