fbpx
Zaznacz stronę

12 Października odbyła się konferencja Languages & Emotions „Pokaż dziecku świat języków” organizowana przez dr Sonię Szramek-Karcz dla rodziców i nauczycieli.

Miałam okazję uczestniczyć w niej i poznać fantastycznych ludzi oraz posłuchać ciekawych wykładów. 

Gdy tylko zobaczyłam nazwę Languages & Emotionos” zrobiło mi się ciepło na sercu, bo wiem, jak ważne w nauce języka obcego jest odpowiednie nastawienie emocjonalne i psychiczne.

Jako mama-muzyk pracuję także jako lektor szkoły językowej Kateit! i właściwie na codzień posługuję się trzema językami – językiem polskim, angielskim i językiem muzyki.

Gdy zadajemy sobie pytanie o celowość nauki języka w odpowiedzi najczęściej pojawia się chęć skutecznego przekazu informacji, komunikacji, wyrażania emocji i budowania relacji.

Także aspekt emocjonalny jest jak najbardziej istotny. Podczas koncertów często mam poczucie budowania relacji z publicznością i cudowne jest to, że ktoś kto nie mówi w moim języku ojczystym jest w stanie zrozumieć mój przekaz emocjonalny dzięki muzyce, która w moim poczuciu jest językiem uniwersalnym.

A teraz wracając do konferencji.

 

Konferencja rozpoczęła się wykładem dr hab. Małgorzata Rocławska-Daniluk : „Dwujęzyczność – wyzwanie współczesnej logopedii”. Bardzo trafiło do mnie to, że najskuteczniejszy sposób wczesnej nauki języka oparty powinien być na procesie uczenia mimowolnego. Jako mama widzę to jak piosenki (np. moje piosenki dla dzieci w języku angielskim, które powstały na potrzeby naszych wspólnych zabaw) wpadają moim dzieciom w ucho i pozwalają przyswoić zwroty w mimowolny sposób).

 

dr Sonia Szramek-Karcz wygłosiła wykład „Mówienie do dzieci w języku obcym, dwujęzyczność zamierzona”. Bardzo ciekawy i odkrywczy. Cieszę się, że miałam okazję poznać dr Sonię – bardzo mnie cieszy gdy poznaję ludzi u których kompetycja idzie razem z życzliwością i wrażliwością. Jestem też pełna podziwu jeśli chodzi o aspekt organizacyjny oraz atmosferę która 

podczas trwania konferencji była cudowna!

 

dr Anita Żytowicz poprowadziła wykład „Emocje a nauka języków. Perspektywa dziecka”.

Opowiadała o zagadnieniu określanym nazwą  „child brokering” , które oznacza pośredniczenie dziecka w tłumaczeniu języka obcego dla rodziny, znajomych czy osób, które nie posługują się tym językiem.

 

Poznałam też wreszcie w tzw. realu Paulinę Tarachowicz, czyli Bilikid. Jestem fanką Pauliny i jej przestrzeni wirtualnej https://bilikid.pl/ odkąd wychwyciłam jej treści w sieci. 

Paulina miała świetne wystąpienie, podczas którego odegrała przykładową scenkę dla dzieci i po raz kolejny uświadomiła mi, jak ważna w życiu dziecka jest zabawa i jak istotne jest zaangażowanie opiekuna. Opowiadała też bardzo ciekawe rzeczy o aktywnym czytaniu.

Z całego serca polecam wam bloga https://bilikid.pl/tu-zacznij/ gdzie znajdziecie mnóstwo ciekawych i inspirujących treści i konkretnych pomysłów jak można bawić się z dziećmi, jednocześnie przekazując im wartościowe treści.

 

A propos wartościowych treści, podczas wykładu Ani Weber z Pomelody przytakiwałam wiele razy, bo trafiała w punkt jeśli chodzi o edukację muzyczną.

Ania robi genialną robotę jeśli chodzi o ratowanie świata muzycznego i uświadamianie rodzicom ich istotnej roli w wychowaniu muzycznym swoich dzieci. Anię także poznałam osobiście po raz pierwszy, znając wcześniej jej fantastyczne dzieło „ Pomelody” http://www.powerofmelody.com/blog/ Mam poczucie, że działamy w tej samej słusznej sprawie. Długo rozmawiałyśmy i odkryłyśmy wiele podobieństw w naszej ścieżce muzycznej i edukacyjnej. Ania podczas swojego wystąpienia zachęcała, by przedstawiać dzieciom świat muzyki, zwłaszcza w okresach sensytywnych. Mówiła też o podobieństwach między muzyką a językiem i o zaletach budowania bogatego środowiska muzycznego. Moje absolutnie ulubione zdanie, które padło podczas wykładu: „Disco polo dla dzieci po prostu nie wchodzi w grę.”AMEN!:-) Jak ja się cieszę że to zostało wypowiedziane!

I podparte bardzo trafnym cytatem: 

Wrażliwość estetyczna zdana na samorzutny rozwój, „nie pielęgnowana, zazwyczaj bądź zanika, bądź wypacza się – człowiek znajduje wtedy satysfakcje w obcowaniu ze strukturami artystycznymi nieskomplikowanymi, „łatwymi”, ewentualnie zacieśnia swoje kontakty do jednego tylko rodzaju sztuki, zadowala się tym co jest proste i na pierwszy rzut oka zrozumiałe, bez względu na jego wartość” (M. Gołaszewska – „Kultura estetyczna”).

 

W międzyczasie zachwycałam się produktami Justyny Szulc- Więcek czyli  Ulilu http://www.ulilu.pl/,  Justyna poprowadziła wykład pt.” Zabawki Motnessori w nauce języka” 

 W przerwach podziwiałam także książki, które, m.in Marta wystawiła na swoim stoisku.  https://www.facebook.com/martasbookscorner/

Skorzystałam też z konsultacji z Konstancją z https://mamczaszkonsti.wordpress.com/?fbclid=IwAR0YUbPird8JxwjHtmIMokA3InJQyggLxsY2fJJWSr0ZWDx4GqFeSxHeBs4 

o zarządzaniu czasem. 

Była to czas twórczy i rozwojowy, także cieszę się, że mogłam wziąć udział w konferencji.

5 najważniejszych punktów które przewijały się  konferencji Languages & Emotions a które także odkrywałam w wielu źródłach to:

 

  • Nawet jeśli nie władasz biegle językiem obcym warto próbować i otwierać się na języki – korzystając z bogatych zasobów i dostępnych pomocy naukowych.
  • Pomoce naukowa wcale nie muszą być bardzo drogie i certyfikowane – wystarczy nam wyobraźnia – Paulina z Bilikid do teatrzyku cieni wykorzystała wycięte papierowe postacie na patyczkach drewnianych – efekt był świetny i wcale nie trzeba było wydawać na to fortuny.
  • Kluczowa jest atmosfera w jakiej przebiegają zabawy językowe( także muzyczne).
    Dzieci wyczuwają naszą autentyczną gotowość do zaangażowania i warto w sobie pielęgnować zachwyt do odkrywania przed dzieckiem świata.
  • Zadbajmy o dobrowolność i przestrzeń dla dziecka – to, że my akurat mamy „flow”i chcemy zrobić muzykowanie albo zabawę językową, nie znaczy że dziecko też musi mieć na to ochotę – miejmy otwartość i uważność na potrzeby swoje i dziecka.
  • Jeden z moich ulubionych cytatów Marii Montessori to  „Czego nie ma najpierw w zmysłach, tego nie ma później w umyśle.” I to jest bardzo istotne jeśli chodzi o edukację. W zabawach weźmy pod uwagę wszystkie zmysły.
Share This