Zaznacz stronę

 

‚Jesteś jedyną osobą na świecie która może wykorzystać twój potencjał”. Bardzo lubię te słowa Ziga Ziglara. Są dla mnie o sprawczości, o naszej mocy i o tym jak wiele od nas zależy.
Każdy z nas rodzi się artystą. Każde dziecko rodzi się z potencjałem.
W łonie matki usłyszeliśmy najpierw bicie jej serca. jednostajny, kojący RYTM. MELODIE jej głosu i czułych słów. Bez trudu rozpoznaliśmy jej głos, tak nam bliski i znany.

Teraz sama jestem mamą. Gdy moje dzieci pojawiły się na świecie, czułam radość pomieszana z lękiem i niepewnością. Ciekawość, momentami frustracje, wyczerpanie, ale też ogrom inspiracji. Z wykształcenia i pasji jestem muzykiem. Zaczęłam czytać o muzyce i rozwoju. Sama potrzebowałam wsparcia i wskazówek, szukałam treści, które pomogłyby mi tworzyć zdrowe relacje.

Chcę was zachęcić, żebyście świadomie korzystali z muzyki w waszej codzienności. Muzyka ma działanie terapeutyczne, kojące, ale też edukacyjne

Sama muzyka jednak, to czasami za mało. Są sytuacje, kiedy potrafimy sami dla siebie być wsparciem. Jednak zdarza się, że tak nie jest.

Że kończą nam się zasoby emocjonalne, a poziom naszego zmęczenia psychicznego przekracza wszelkie granice. Wtedy dobrze jest sięgnąć po wsparcie. Czy to do męża, dobrej przyjaciółki, czy terapeuty.

Jestem zdecydowaną zwolenniczką terapii. Jeden mądry znajomy, który jest dla mnie wielkim autorytetem z dziedziny psychologii i duchowości stwierdził kiedyś, że dla higieny psychicznej właściwie każdy powinien korzystać z usług psychoterapeuty. By mieć większy wgląd w siebie, w swoje intencje, uczucia, przekonania. Niestety w Polsce nadal mamy do czynienia ze stygmatyzacją i bagatelizowaniem problemów psychicznych. Ludzie nie chcą zajmować się swoim wnętrzem, wolą uciekać lub udawać, że nie mają problemu. W następstwie pojawia się drażliwość, irytacja, być może nawet depresja, która zdecydowanie powinna być skonsultowana ze specjalistą.

(Pisałam o tym w artykule o depresji )

Dlaczego nie jest łatwo sięgnąć po pomoc?

Ponieważ:

  • bardzo często ludzie wstydzą się przyznać, że coś jest nie tak i że sobie nie radzimy.
  • Często w kryzysie dochodzi do samoobwiniania i zachwiania równowagi psychicznej.
  • Czasami ciężko zaakceptować rzeczywistość i znaleźć odwagę do zmiany.

Każdy z nas miewa gorsze dni. I to jest OK! Możemy dać sobie prawo do tego, że jest nam ciężko, że czujemy czasami zmęczenie, smutek, frustracje czy bezradność. Niesamowitą ulgą wtedy może być ktoś, kto nas posłucha z empatią, nie oceniając, nie doradzając, tylko po prostu będąc z nami w bezpiecznej przestrzeni.


Oczywiście nie każdego stać na dobrego terapeutę. Na szczęście ostatnio ruszyła kobieca infolinia dla pełnoletnich kobiet, które znajdują się w trudnym życiowo momencie i potrzebują rozmowy ze specjalistą dla znalezienia korzystnych rozwiązań w obszarze osobistym, rodzinnym i zawodowym.

Terapeuci Fundacji pełnią dyżury

w poniedziałki (17.00 – 21.00) oraz w czwartki (10.00 – 14.00)

pod bezpłatnym numerem telefonu 800 909 444.

Konsultanci na infolinii oferują pomoc informacyjną i wsparciową m.in. w sytuacjach:

przeżywania silnego stresu,

– obniżonego nastroju, depresji,

– kłopotów w związku i relacjach z ludźmi,

– trudności wychowawczych,

– problemów w życiu zawodowym,

– nieradzenia sobie z trudnymi emocjami, traumą,

– uzależnienia,

– doświadczania przemocy psychicznej i fizycznej.

Specjaliści kierują się zasadą poufności zasłyszanych treści oraz anonimowości dzwoniącego. Ponadto, dbają o poszanowanie każdej osoby, która zwraca się po pomoc, bez jej oceniania i wartościowania postaw czy zachowań.

Jeżeli masz trudny czas i potrzebujesz się wygadać to skorzystaj z tej możliwości.

Coach? Psycholog? Psychoterapeuta? A może ksiądz?

W dzisiejszych czasach pojawiło się mnóstwo ekspertów z rozmaitych dziedzin. Dobrze jest zwrócić uwagę jednak na kompetencje i referencje osób, z którymi chcemy współpracować.

Nie radzę byście wybrali przypadkowego psychologa czy coacha, bo możecie się zniechęcić.

Miałam wielu znajomych, którzy trafili na wątpliwej jakości usługę terapeutyczną i zniechęcili się, nie wykorzystując potencjału rozwojowego tej sytuacji.

Znam też osoby, które korzystały ze wsparcia duchowego u księdza, ale jednak warto zaznaczyć, że księża zajmują się głównie duchowością, a nie psychiką. I raczej dobrze jest oddzielać te dwie sfery. 

 

Share This