Zaznacz stronę

 

Dziś chciałam podzielić się z wami moimi doświadczeniami i przygodami z przeszłości:-D

1) Ładnych parę lat temu skończyłam wokalistykę jazzową w Londynie. Poznałam fantastycznych ludzi i spędziłam niesamowite 3 lata mieszkając, studiując i pracując w Anglii. Najcenniejsza dla mnie była możliwość poznania ludzi o różnym pochodzeniu, historii i kulturze i muzycznej wrażliwości.  Podejście wykładowców było wspaniałe. Dawali dużo przestrzeni i współpracowali ze studentami w bardzo przyjacielski sposób.

2) Podczas studiów pracowałam jako recepcjonistka w Saxon College. Było to bardzo ciekawe miejsce. Pamiętam, że oprócz rejestrowania przychodzących gości raz musiałam ponaklejać chyba 1000 mapek dojazdu do collegu 😀 Na szczęście byłam wówczas szczęśliwą posiadaczką ipoda, więc z radością zakasałam rękawy, ustawiłam ulubioną playlistą i zabrałam się do roboty:-D Przy tej miłej, ręcznej robótce przesłuchałam chyba ze trzydzieści płyt, jak nie więcej:-D

3) Podczas studiów pracowałam także jako bibliotekarka. Sporządziłam system katalogowania książek i ogarniałam bibliotekę Collegu w którym pracowałam. Książki w większości dotyczyły marketingu i zarządzania, więc nie do końca stanowiły obszar moich zainteresowań, ale było to bardzo ciekawe doświadczenie.

4) Pracowałam także jako administrator i PA ( asystentka szefowej). Moją szefową była przemiła Ukrainka. Moje dni w Anglii wspominam jako czas bardzo intensywny – studia -praca-studia-praca-czasem jakieś bieganie czy koncert i znów studia-praca:-D

5) Miewam dni, że nie mam siły na nic i czasem doświadczam bardzo trudnych emocji. Ale staram się działać, pomimo tego i akceptuję, że tak jest i być może będzie. To jest nieodłączną częścią życia a przy mojej wrażliwości to jest trochę w pakiecie. Intensywność przeżywania emocji dotyczy wszystkich emocji, tych pięknych i trudnych. Im jestem starsza tym jakoś mi się z tym lżej żyje. Akceptacja to chyba słowo klucz.

6) Wielką skarbnicą wiedzy są dla mnie książki, ale w czasach szkolnych raczej mało czytałam, wkurzało mnie wtedy, że jakieś lektury są narzucane i ogólnie nie odnajdywałam się zbytnio w systemie szkolnym. Miałam za to świetną klasę i z niektórymi ludźmi do dziś utrzymuję kontakt.

7) Po powrocie z Anglii robiłam bardzo różne rzeczy, pracowałam np.jako analityk informatyczny w korporacji Capgemini. Wytrzymałam tam półtorej roku i stwierdziłam, że to jednak nie dla mnie i że brakuje mi czasu na tworzenie i wykonywanie muzyki, bo czasem bywało że po 8 godzinach pracy miałam jeszcze koncert. Nie dawałam rady tego ogarnąć. Ale nauczyłam się bardzo, bardzo dużo. I kupiłam sobie moje pierwsze auto, które dumnie nazwałam: „Srebrna Strzała”:-D Był to srebrny Daewoo Matiz. Szaleeeństwo!:-D

8) Gdy byłam nastolatką słuchałam ostrej muzy i byłam metalówą w glanach. Niewątpliwy przykład dali mi starsi bracia którym podkradałam kasety artystów i zespołów takich jak Metallica, Dream Theater, Steve Vai i innych. Te glany to był dla mnie wtedy jakiś taki symbol wolności. i autonomii.

9) Uwielbiam malować !Mogę spędzać godziny z farbami i pędzlami, rysując, malując, tworząc. To na mnie działa terapeutycznie i jest jakąś formą medytacji. Z dziećmi różnie to wychodzi, ale czasami udaje się razem w ten sposób spędzić czas:-D

10) Zanim przeczytam książkę, to najpierw ją wącham. Cieszy mnie  faktura papieru, macam dokładnie okładkę (zresztą w swojej książce wybierałam specjalnie dwa rodzaje lakieru na okładce, żeby ptaszek był taki wyczuwalny i faktycznie przyjemnie się tej książeczki dotyka) Jakoś tak ogólnie lubię chłonąć rzeczywistość wszystkimi zmysłami:-D

 

Może chcielibyście jeszcze coś o mnie wiedzieć? Macie jakieś pytania? Piszcie śmiało w komentarzach:-D

 

 

Share This