Zaznacz stronę

 

„Śpiewać każdy może!”

Wykrzykuję z entuzjazmem, ilekroć ktoś twierdzi, że to jednak nie możliwe.

Czy to prawda?

W życiu poznałam wiele osób w różnych wieku chcących nauczyć się śpiewać, czy grać na instrumencie.
Swego czasu uczyłam śpiewu i miałam okazję obserwować ciekawe procesy zachodzące podczas lekcji śpiewu czy instrumentu.

Ba! Sama widzę, z perspektywy czasu, jak ogromną częścią śpiewania jest po prostu myślenie!
Przekonania, wewnętrzny krytyk i głosy z przeszłości osób, które podcięły nam skrzydła.

Często słyszałam i słyszę hasła w stylu:

„ Słoń mi na ucho nadepnął ”
„ Ja to ZAWSZE fałszuję ”
„ Ja gram tylko na nerwach ”
„ Nie mam talentu”

Wtedy zazwyczaj pytam po prostu:

„ A ile ćwiczyłeś?”
„ A próbowałaś?”
„ A kto właściwie tak twierdzi?”

W trakcie rozmowy często okazywało się, że te przekonania powstały w dzieciństwie, w styczności z rodzicem lub nauczycielem, który nie potrafił dać innej informacji zwrotnej niż „ dobrze”, „ dostatecznie” czy „źle”.

Ja sama pamiętam ze swojego dzieciństwa różne epitety. Podczas jednej z lekcji np.:
„Maryna, ty jesteś durna baba!” 😀

No nie było to zbyt miłe, przyznaję. Najgorsze chyba było to, że w to jakoś uwierzyłam
i zajęło mi trochę czasu, by przekonać się, że to nie była prawda o mnie.

W śpiewaniu, oprócz myślenia;-) istotne jest pare elementów:

  • Emisja głosu
  • dykcja i wymowa
  • interpretacja wykonywanego utworu
  • postawa ciała

Emisja głosu

To właściwie temat rzeka!
 W Polsce mamy fantastycznych nauczycieli z tej dziedziny, którym osobiście wiele zawdzięczam. Studiując w Anglii wokalistykę jazzową raczej skupialiśmy się z nauczycielem na interpretacji i improwizacji. Dosyć mało było o technice. Choć pamiętam, że raz wybrała się na warsztaty z Claire Martin i opowiadała ciekawe rzeczy.
Na emisje głosu ma wpływ wiele czynników. Nasza budowa, wielkość ust, języka, układ zębów,sposób oddychania, a nawet wzrost:-D Tak, słyszałam że podobno niskim osobom łatwiej śpiewa się wysokie dźwięki, a znów wysokim niskie:-D
Jeśli chcecie nauczyć się poprawnej emisji głosu, nie ma innej drogi jak tylko ćwiczenia, powtórki, ale przede wszystkim dobry nauczyciel!

Dykcja i wymowa

Kolejny istotny element to dykcja i wymowa. Ciekawa jestem ile razy zdarzyło się wam słuchać piosenki, a potem zastanawiać: „ yyy…ale o czym to właściwie było?” 😀
Mnie osobiście też trochę razi niepoprawna wymowa języków obcych w piosenkach, odbiera mi to trochę urok, gdy jest angielski brzmi bardzo „ polsko”. Ale to też można wyćwiczyć!

Interpretacja wykonywanego utworu

To kolejny ważny czynnik. Jeśli chodzi o utwory klasyczne, to tu pole manewru jest dosyć wąskie, bo nasza interpretacja ogranicza się do warstwy dynamicznej
( głośniej, ciszej), jakiejś ekspresji osobistej, czasami tempa. W jazzie i rozrywce jest inaczej – mamy tu także pole manewru w kwestii linii melodycznej. Temat standardu jazzowego można zaśpiewać na wiele sposobów, można też pokusić się o improwizację wokalną, wokalizę, scat, czy atrakcje:-D

I tak. Tego też można się nauczyć:-D

Postawa ciała

Właściwie powinnam ją wymienić jako pierwszą, bo ma ogromny wpływ na naszą codzienność, mówienie, śpiewanie i oddychanie!
Wyprostowana sylwetka, rozluźnione ramiona i swobodne ciało pozwalają śpiewać w sposób wolny, nieskrępowany. Wrogiem dobrego śpiewania są nadmierne napięcia.
W tym sensie śpiewanie jest naprawdę terapeutyczne, ponieważ wymaga od nas wielkiej uważności w stosunku do ciała.

I zgadnijcie ? Odpowiednią postawę ciała także można wyćwiczyć:-D

Tym artykułem chcę zachęcić was, byście spróbowali śpiewać:-D
Znam osoby, które po prostu boją się spróbować. A naprawdę wiele człowiek traci pozbawiając się tej cudownej energii. Powstrzymując się i nie korzystając z tego cudownego środka wyrazu, jakim jest śpiew.

 

Źródło zdjęcia: <a href=”http://www.freepik.com”>Designed by user18526052 / Freepik</a>

 

Share This